Wywiad z Panem Jakubem Kurkiem

Wywiad z Panem Jakubem Kurkiem, dziennikarzem Góral Info

kuba-i-stoch

Pracuje Pan w podhalańskich mediach. Ile miejsca poświęcacie tam na tematy ekologii, ochrony środowiska czy odnawialnych źródeł energii?

Na początku XXI wieku Podhale z pewnością było miejscem, gdzie na takie zagadnienia nie prowadziło się szerokiej dyskusji czy to politycznej, czy medialnej. W zasadzie głośno było tylko o geotermii, która jest na naszych terenach używana pod kątem turystyczno – rekreacyjnym oraz ciepłowniczym. Mowa tutaj oczywiście o PEC Geotermia Podhalańska S.A. Media lokalne, ale także te o zasięgu ogólnopolskim informowały o fenomenie Podhala w tym zakresie. Dzięki tym informacjom, a tym samym promocji idei i regionu, wiele inicjatyw geotermalnych powstaje obecnie w naszym, podtatrzańskim regionie. Przełomem w tematach ochrony środowiska był problem smogu w regionie, szczególnie mocno widoczny w Rabce-Zdroju oraz Nowym Targu.

Co się w takim razie zmieniło w czasie medialnej burzy o smogu?

Zarówno samorządy lokalne jak i media nie mogły ominąć tego tematu. Wiadomo, że w poprzednich latach smog był i nie pojawił się nagle. Ten problem istniał kilka lub kilkanaście lat temu. Naszym zadaniem była ocena działań lokalnych polityków w tej sprawie. No i niestety wiele ogólnopolskich mediów miało rację, przywołując chociażby moją rodzinną Rabkę. Dlatego też staramy się pokazać, że nie wszystkie działania były dobre i można było zrobić o wiele więcej w sprawie ochrony środowiska i zanieczyszczenia powietrza. Musimy liczyć się z tym, że gdy przygotowujemy reportaże czy artykuły, narażamy się na opinie władz, że przez nas miejscowości tracą renomę i turystów. Proszę jednak pamiętać, że misja dziennikarska wymaga od nas nazywania rzeczy po imieniu, a co za tym idzie pochwał, ale też krytycznych uwag tam gdzie się należą. Celem tych działań jest zachęcić, a czasami nawet zmusić samorządowców do intensywnej pracy na rzecz dobra i rozwoju regionu.

Czy samorządy próbują w tym temacie współpracować z lokalnymi mediami? Czy da się zauważyć poprawę w tej relacji?

Oczywiście poprawę można zauważyć. Politycy najczęściej wolą rozmawiać o małych sukcesach niż wielkich porażkach. Nasz portal i gazeta Góral Info często informuje o naborach do projektów unijnych w sprawie fotowoltaiki czy wymiany kotłów. Co bardzo cieszy, samorządy same przekazują takie treści współpracując z nami. Trzeba zaznaczyć, że w ostatnich latach występuje coraz więcej proekologicznych działań na naszym terenie i w tych sprawach nasza współpraca układa się bardzo dobrze. Jednak czasami wolelibyśmy napisać o tysiącach ocieplonych domów czy wymienionych piecach, niż o nałożonych mandatach za palenie śmieciami i o kolejnych wycinkach drzew. Niestety jeżeli dochodzi do spornych tematów, ciężej jest nam się dogadać, a naszym głównym celem jest przecież rzetelna informacja i z niej nie zrezygnujemy.

Na Central European Energy Forum w Krakowie w jednym z paneli dyskusyjnych pojawił się temat roli mediów w promocji przedsięwzięć pro-ekologicznych oraz możliwości współpracy mediów z przedstawicielami nauki, biznesu i samorządów. Jak to u Was wygląda?

Nieskromnie stwierdzę, że bez nas wiele akcji pro-ekologicznych nie miało by tak dużego zasięgu. Każde przedsięwzięcie związane z ekologią jest przez nas intensywnie promowane. Staramy się otwierać na współpracę, bo niesie ona obustronne korzyści. Jeśli tylko widziny chęć z drugiej strony, dążymy do jej rozszerzania. Co najważniejsze, na łamach naszej gazety oraz portalu internetowego, udostępniamy materiały przesyłane nam przez czytelników, a każdego chętnego do podzielenia się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami zapraszamy do współpracy. Publikowane teksty nie muszą być przecież pisane tylko przez dziennikarzy. Warto także poznawać stanowisko społeczeństwa czy świata nauki w tematach związanych nie tylko z ochroną środowiska. Ważną kwestią jest strategia, którą przyjmują media. Niektóre z nich nie chcą współpracować ze społeczeństwem, a nastawiają się jedynie na jak największy zysk. My bez relacji media – społeczeństwo nie mielibyśmy miejsca na dość specyficznym, lokalnym rynku jakim jest Podhale.

Myślę, że Central European Energy Forum to wydarzenie, które stwarza wiele możliwości współpracy pomiędzy mocno zróżnicowanymi grupami odbiorców jakimi są przedsiębiorcy, naukowcy czy politycy. Wierzę, że kolejna edycja utwierdzi mnie w tym przekonaniu. Moich kolegów – dziennikarzy zachęcam do wzięcia udziału w kolejnej edycji tego wydarzenia.

Opracowanie: Magdalena Peszko-Doktor

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *