Wywiad z Panem Markiem Kitlińskim

Wywiad z Panem Markiem Kitlińskim właścicielem firmy TERMOCENT, termografistą kategorii 2 zgodnie z ISO 18436-7:2008

marek-kitlinski

Czy mógłby Pan wyjaśnić co to jest badanie termowizyjne/badanie szczelności powietrznej budynków oraz co możemy nim sprawdzić?

Marek Kitliński: Dzięki termowizji, dzięki tej technice pomiarowej możemy interpretować i oceniać poziomy strat ciepła przez poszczególne przegrody takie jak okna, ściany, dach, szczelność połączeń przegród między sobą, jakość montażu okien oraz przede wszystkim weryfikować mostki cieplne, czy nie ma na nich ryzyka kondensacji pary wodnej i tworzenia się grzybów i pleśni. Są to trzy główne elementy, które związane są z termografią w budynkach. Poza tym za pomocą termowizji w instalacjach elektrycznych szukamy najbardziej przegrzewających się punktów, które mogłyby spowodować awarię bądź pożar. Natomiast w zastosowaniach innych urządzeń i innych technik wykorzystujemy np. test szczelności za pomocą drzwi nawiewnych. Wówczas testujemy, ile tych nieszczelności np. które możemy wskazać kamerą termowizyjną, tak naprawdę jest i jak one mogą wpływać na koszty eksploatacyjne tego budynku, poza samymi stratami ciepła, czyli jak budynek wypromieniowuje ciepło, ale również jak jest przewietrzany czy przewentylowywany przez te różne nieszczelności powietrzne. To jest taka kompleksowa działalność z naszej strony, gdzie możemy właściwie wszystkie aspekty związane z kosztami eksploatacyjnymi na ogrzewanie i chłodzenie zweryfikować i porównać między budynkami. Inną usługą są sprawy związane z akustyką i jakością powierza. Specjalizujemy się po prostu w komforcie cieplnym i akustycznym czy z angielskiego wellbeing dla użytkownika wewnątrz pomieszczeń różnego typu, czy to mieszkań, czy to budynków komercyjnych jak biura, hale, sklepy. To są główne kierunki naszych działań, w zakresie pomiarów. Poza tym zajmujemy się audytami, analizami, ekspertyzami. W ostatnim czasie oddaliśmy ekspertyzę dla Ministerstwa Infrastruktury w sprawie zwiększania efektywności energetycznych budynków i wprowadzenia innowacyjnych technologii. Zakres tej ekspertyzy najkrócej określa naszą działalność.

Czy należy przygotować budynek przed badaniem termowizyjnym, czy wymagane są konkretne warunki pogodowe?

MK: Ponieważ badania termowizyjne i to jak je interpretujemy to jest czysta prawda, to żeby móc zmierzyć straty ciepła one muszą następować, a żeby następowały i były z wystarczającą dokładnością mierzalne, to potrzebujemy stałej różnicy temperatur minimum 10 stopni Celsjusza (czyli średnia różnica temperatur w ciągu ostatniej doby nie mniej niż 10 stopni Celsjusza między strefą wewnętrzną, a zewnętrzną), żebyśmy mogli w ogóle podchodzić do sprawy sezonu pomiarowego. W związku z tym mamy sezon od najwcześniej września (wcześniej nie zdarza się taka stała różnica temperatur) do najpóźniej końca kwietnia, kiedy zdarzają się jeszcze takie warunki, że możemy przeprowadzić badanie. Aby przygotować budynek do pomiarów, to przede wszystkim musi być wspomniana różnica temperatur, poza tym nie można przewietrzać budynku bezpośrednio przed pomiarem, ponieważ to gwałtownie obniża temperaturę powietrza, a wszystkie ściany posiadają dalej temperaturę sprzed przewietrzania. Poza tym chcąc lokalizować wady takie jak nieszczelność uszczelek, które w przypadku wentylacji mechanicznej są bardzo kluczowe, to musimy je mieć szczelnie domknięte, czyli żeby przynajmniej użytkownik domknął tą klamkę, nawet jeśli tak naprawdę okno nie do końca jest szczelne. Przynajmniej w ten sposób musimy mieć przygotowany budynek, żeby dokonać kontroli termowizyjnej. W przypadku testów szczelności to albo jest to po stronie zamawiającego, albo po naszej stronie w zależności tak naprawdę od stopnia skomplikowania. W przypadku domów jednorodzinnych często to zamawiający przygotuje nam budynek, bo albo po prostu trzeba zakleić kratki wentylacyjne z wentylacji naturalnej (w przypadku wentylacji mechanicznej trzeba zamknąć czerpnie i wyrzutnie przy centrali wentylacyjnej), zalać syfony w poborach wody oraz pozamykać okna. W przypadku akustyki i badania jakości powietrza nie trzeba nic przygotowywać, może poza tym, że również muszą być zamknięte okna.

Termowizja w świetle Prawa polskiego, według jakich norm wykonywane są badania?

MK: Właściwie nie ma żadnych porównań do przepisów Prawa Budowlanego, do przepisów Prawa obowiązującego w ogóle w Polsce na żadnym zakresie zastosowań termografii, która przyjęła się już w sposób taki zupełnie oczywisty, że się ją stosuje. Natomiast nie ma żadnych wymagań kwalifikacji, ani standardów według których ma to zostać wykonane. Te standardy i kwalifikacje są oczekiwane przez zamawiających tylko fakultatywne, tzn. w momencie, gdy zamawiający wie, że takie standardy bądź kwalifikacje istnieją, to wpisuje je w specyfikacjach zamówienia, a w momencie, gdy nie wie, to często zamawia po prostu „badanie termowizyjne” i niestety dostaje usługę polegającą na przybyciu wykonawcy, który robi zdjęcia, następnie je zgrywa, ewentualnie opisze gdzie je wykonał i to niestety też można nazwać „badaniem termowizyjnym”, a nie przynosi właściwie żadnej interpretacji i doradztwa technicznego dla zamawiającego. Natomiast standardy które są stosowane już fakultatywnie to np. dla badań termowizyjnych budynków Polska Norma PN-EN 13187, która jest normą ze standardów europejskich przetłumaczona na język polski. Ona konkretyzuje w jakich warunkach należy wykonać to badanie, jednak z normy tej użytkownik nie dowie się jak to tak naprawdę ma wykonać wraz z jednoznaczną interpretacją. Norma ta jedynie precyzuje w jakich warunkach powinno się przeprowadzać badanie. Ponadto do testów szczelności również jest konkretna norma, tak samo nieobowiązkowa z punktu widzenia przepisów prawa, które jedynie zalecają wykonywanie testów szczelności nowych budynków zgodnie z Polską Normą.

Czy wykonanie badania zgodnie z wcześniej wspomnianymi normami umożliwia otrzymanie dodatkowego certyfikatu?

MK: Same normy wymagają po prostu przedstawienia raportu, sprawozdania. Wzór tego raportu absolutnie nie jest jedną kartką. Natomiast nasza firma wystawia świadectwo szczelności, które zawiera się na jednej stronie i ma ona oczywiście ładną szatę graficzną. Takie świadectwo wystawiane jest raczej dla firm, które wykonują więcej tego typu budynków. Ponadto takie świadectwo może być ważne dla tych, którzy częściej budują, żeby pokazać swoim klientom, że budynki przez nich wykonane są nie o tyle prawidłowej, a wysokiej szczelności, jak np. dla budynków energooszczędnych czy pasywnych.

Jak termowizja wpisuje się w nowoczesne budownictwo (domy pasywne oraz energooszczędne)?

MK: Bardzo często badania termowizyjne zlecane są dla domów energooszczędnych oraz pasywnych, prawdopodobnie z tego względu, że inwestycje te są o parę, paręnaście procent droższe i inwestor wie, że warto wydać kolejny 1000 zł na skontrolowanie np. okien, izolacji termicznej, dachu oraz czynnika ludzkiego, czyli montażu. Wielokrotnie zdarzało się, że np. jedno z okien traciło 3 razy więcej ciepła niż deklarował producent, co z punktu widzenia miernictwa, statystyki jest naturalne i może się zdarzyć. W związku z tym, że może się to zdarzyć to z pomocą idzie technika pomiarowa i związane z tym doradztwo czy coś należy poprawić, w jaki sposób, na jakim etapie budowy. Warto taką usługę wykonać już na etapie zamontowania okien i zamknięcia dachu, już wówczas możemy testować szczelność i wskazywać wady. Łatwo je wtedy poprawić i ewentualnie weryfikować na ile to zmieniło szczelność całego budynku. Badanie termowizyjne możemy wykonać w pierwszym okresie zimowym, w którym jest już wykonana izolacja termiczna, a budynek można ogrzewać.

Pana zdaniem jaką rolę odgrywają badania szczelności powietrznej budynków/termowizja w aspekcie poprawy efektywności energetycznej, termomodernizacji i poprawy jakości środowiska?

MK: Przede wszystkim mamy do czynienia z modernizacją już istniejących budynków, które wymagałyby mniejszych lub większych działań. Najczęściej nasza pomoc polega na tym, że inwestor ma pewne swoje plany, wiedzę na temat tego, kiedy były wykonywane jakieś modernizacje, bądź nie były wykonywane. W związku z tym szacuje np., że 15-letnie okna należy wymienić, dach, który był wykonany dawno temu jest w stanie dobrym, nie jest konieczna jego wymiana, ale chciałby wykonać dodatkowo ocieplenie dachu, a np. ocieplania ścian już nie, ponieważ np. konserwator nie wyraża na to zgody. Jednak po wykonaniu badania termowizyjnego okaże się, że jak najbardziej okna są do wymiany, a dach jest bardzo dobrze ocieplony, brakuje jedynie szczelności na przenikanie powietrza, którą tanim kosztem można wykonać i w związku z tym nie trzeba wydawać setek tysięcy złotych na modernizację tego dachu. Wówczas można przeznaczyć te pieniądze na ocieplenie budynku od środka i osiągnąć modernizację, która przyniesie efekt zwiększonego komfortu cieplnego, jak i zmniejszonych kosztów zużycia energii, zarówno jeżeli chodzi o ściany jak i okna. Ciekawym przykładem jest hotel, również z 15-letnimi oknami. Inwestor przekonany był, że należy je wymienić. W trakcie badania okazało się, że połowa okien w jednym ze skrzydeł jest takiej jakości jak dzisiaj produkowane okna, czyli ich ewentualna wymiana nic by nie zmieniła w kontekście zużycia energii, a poniesiono by znaczne koszty ich wymiany. Inne skrzydło tego budynku, tak samo leciwe okna, ale już inny wykonawca, więc i inny producent okien – podczas badania okazało się, że w tym przypadku należy dokonać kompleksowej wymiany. W konsekwencji badanie wykazało, że gdyby inwestor dokonał całościowej wymiany okien zabieg ten okazałby się częściowo nieefektywny ekonomicznie i energetycznie. Podobnie sytuacja ma się przy nowych budynkach, pomimo, że mamy zakupiony materiał o deklarowanych parametrach, to może zdarzyć się, że nie spełnia on obiecywanych wartości. Wówczas badanie pozwoli skontrolować jakość zastosowanych materiałów oraz przede wszystkim jakość ich montażu. Badanie to najlepiej wykonać przed odbiorem technicznym budynku lub bezpośrednio po, przy pierwszym sezonie grzewczym. Ogólnie termowizja/badania szczelności pozwalają na dobór najbardziej racjonalnych modernizacji, to wynika z dwóch przytoczonych wcześniej przykładów oraz pozwala na sprawdzenie czy modernizacje te zostały prawidłowo wykonane. Są również programy, według których modernizowane są/będą różne budynki gminne. Według opisanych w nich procedur i specyfikacji ma zostać wykonane podstawowe badanie termowizyjne (bez wyliczenia współczynnika przenikania ciepła U) przed dokonaniem modernizacji oraz po przeprowadzonej inwestycji (wówczas już bardziej kompleksowe badanie) wraz z badaniem szczelności. Oczekiwane jest, aby wykazać, że modernizacja ta została poprawnie przeprowadzona oraz że jest poprawa w stosunku do badania wstępnego. W kontekście poprawy środowiska badania termowizyjne/badania szczelności to jedynie pośrednie wsparcie, tzn. w momencie, gdy zwiększmy efektywność energetyczną budynków naturalnie zmniejszamy zużycie energii, a w związku z tym zmniejszamy emisję dwutlenku węgla bądź jakichkolwiek innych zanieczyszczeń do środowiska. Ponadto z naszej ekspertyzy do Ministerstwa wprost wynika jako główny wniosek, że tak naprawdę jest kontrola roczna budynków, jest kontrola pięcioletnia budynków, ale w ani jednej, ani w drugiej nie ma mowy o kontroli szczelności czy kontroli termograficznej. Gdyby nawet termowizja i kontrola szczelności była zawarta w kontroli pięcioletniej lub nawet gdyby którykolwiek z tych elementów był realizowany raz na dziesięć lat, to wówczas będzie to konkretne narzędzie do lokalizowania defektów.

Możliwość zastosowania termowizji do badań obiektów wykorzystujących odnawialne źródła do produkcji energii, np. ogniw fotowoltaicznych, geotermii?

Instalacje fotowoltaiczne jak najbardziej można kontrolować. Kontroli podlegają pojedyncze ogniwa, czy nie przegrzewają się, co może powodować mniejszą ich sprawność do wytwarzania energii elektrycznej. Natomiast w przypadku pomp ciepła, to bardziej zastosowanie ma kontrola, czy np. prawidłowo wykorzystywane są poszczególne pętle dolnego źródła albo już kontrolowana jest sama instalacja ogrzewania podłogowego, czy jest prawidłowo wyregulowana. Takie zastosowania w termowizji mamy w swoim doświadczeniu. W przypadku dolnego źródła zdarzyło się, że jedna z pętli nie miała takiego przepływu, czyli wykorzystania energii z dolnego źródła jak dwie pozostałe. W związku z tym można było podjąć działania, aby wyeliminować ten problem, który został poprzez termowizję zlokalizowany.

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *